W urzędzie dobiegają końca prace nad planem, który ma przygotować miasto na coraz częstsze upały, suszę i ulewne deszcze. Następnym krokiem będą konsultacje społeczne — projekt dokumentu ma wkrótce trafić do mieszkańców.
Jednym z najważniejszych wątków są duże, dojrzałe drzewa. W praktyce robią dla miasta więcej niż świeżo posadzone sadzonki: dają cień, ograniczają nagrzewanie ulic, chodników i budynków, a w gorące dni pod koroną drzewa asfalt nie trzyma takiego żaru.
Starsze drzewa pomagają też przy nawalnych opadach, bo zatrzymują część deszczówki i spowalniają jej spływ do kanalizacji. Do tego wyłapują część pyłów, wiążą dwutlenek węgla i dają schronienie miejskiej przyrodzie — od ptaków i nietoperzy po owady, porosty i grzyby.
Miasto zwraca uwagę, że nowe nasadzenia są potrzebne, ale nie odtworzą od razu tego, co daje stary okaz. Na podobny efekt trzeba czekać często dziesiątki lat. Przy niektórych gatunkach dorosłe drzewo może zapewnić zapylaczom nawet około 10 razy więcej pożytku niż młode.
Prace nad planem są finansowane także z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027.
źródło: facebook.com/MiastoLubon
