Około 2:30, 11 października 2026, na skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Matejki w Poznaniu audi wpadło w przystanek tramwajowy. Za kierownicą siedziała 29-latka, która po kraksie zostawiła auto i uciekła.

Policjanci ustalili, że samochód jechał w stronę Roosevelta z prędkością niedostosowaną do sytuacji na drodze. Przed skrzyżowaniem kierująca straciła panowanie nad autem, zjechała na lewą stronę i uderzyła w przystanek przy Matejki. Po zderzeniu audi obróciło się jeszcze kilka razy i dopiero wtedy zatrzymało się na środku jezdni.

Kobietę ustalono jeszcze tego samego dnia. Kryminalni z Grunwaldu znaleźli ją kilkanaście godzin później w poznańskim hostelu.

Powód ucieczki szybko się wyjaśnił: 29-latka miała sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Kiedy została zatrzymana, nie była pod wpływem alkoholu, ale śledczy zlecili badanie krwi. Sprawdzana jest też cała jej trasa przez Poznań i to, czy po drodze nie doszło do kolejnych naruszeń.

W tym zdarzeniu nikt nie został ranny. Kobieta ma usłyszeć zarzuty m.in. za złamanie zakazu, stworzenie zagrożenia na drodze i pozostawienie rozbitego auta na jezdni.

źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji