Po sobotniej kolizji w Górznej kierowca jednego z aut zostawił Forda na miejscu i uciekł pieszo. Policjanci znaleźli go chwilę później na jednej z ulic wsi; badanie wykazało u niego ponad 1 promil alkoholu.

Do zderzenia doszło po 15:00. Według ustaleń policji 32-latek prowadzący Forda jechał zbyt szybko jak na warunki i uderzył w prawidłowo jadące Audi. Za kierownicą drugiego auta siedział 44-letni mieszkaniec gminy Złotów, któremu na miejscu była potrzebna pomoc medyczna.

Świadkowie od razu zwrócili uwagę na zachowanie kierowcy Forda. Mężczyzna po wypadku zniknął, ale drugi patrol szybko go namierzył. Przyznał, że to on prowadził samochód, a ucieczkę tłumaczył szokiem.

Od 32-latka pobrano też krew. Wynik badań ma pokazać, ile alkoholu miał w organizmie w chwili zderzenia. W tej kolizji nikt nie odniósł ciężkich obrażeń.

źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji