Gród Pobiedziska
Drewniana warownia otoczona fosą i palisadą, gdzie można własnoręcznie wystrzelić z 10-metrowego trebusza – tak w skrócie wygląda Gród Pobiedziska. To współczesna rekonstrukcja wczesnośredniowiecznego grodu z czasów pierwszych Piastów, położona w połowie drogi między Poznaniem a Gnieznem. Miejsce, gdzie historia przestaje być tylko teorią z podręcznika, bo można tu dotknąć średniowiecznych machin oblężniczych, przymierzyć zbroję i sprawdzić, jak trudne było oblężenie warowni tysiąc lat temu.
- możliwość strzelania z 10-metrowego trebusza
- interaktywne warsztaty z machinami oblężniczymi
- przymierzanie średniowiecznych zbroi
- bezpieczne pojedynki dla dzieci
- autentyczna rekonstrukcja z epoki Piastów
Średniowieczna forteca w naturalnej wielkości
Gród ma około 50 metrów średnicy i został zbudowany według wzorów z epoki Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Solidna drewniana palisada, fosa z drewnianym mostem i masywna brama z wieżą strażniczą – wszystko to sprawia, że już z daleka widać, iż nie jest to kolejna turystyczna atrapka. Konstrukcja naprawdę robi wrażenie, zwłaszcza gdy stoi się przed bramą i wyobraża sobie, jak wyglądało zdobywanie takiej warowni.
Otwarty w czerwcu 2012 roku obiekt powstał jako część Szlaku Piastowskiego i od początku miał być czymś więcej niż muzeum. Filozofia tego miejsca to nauka przez zabawę – tutaj nie tylko wolno, ale wręcz należy dotykać eksponatów i samodzielnie sprawdzać, jak działają średniowieczne machiny wojenne.
Gród Pobiedziska to jedyne miejsce na świecie, gdzie turyści mogą własnoręcznie obsługiwać 10-metrowy trebusz – gigantyczną katapultę miotającą kamienne pociski na odległość do 200 metrów.
Machiny oblężnicze które naprawdę działają
Największą atrakcją grodu jest kolekcja średniowiecznych machin oblężniczych wykonanych w skali 1:1. Na majdanie stoi trebusz, kusza wałowa, onager, taran obsługiwany przez 14 osób, 10-metrowa wieża oblężnicza wzorowana na niemieckich konstrukcjach, wineję i perriere. To nie są makiety do oglądania zza sznurka – każda z tych maszyn działa i można ją wypróbować.
Strzelnica to serce całego grodu. Pod okiem opiekunów można nauczyć się obsługi różnych typów machin miotających. Mniejsze urządzenia – modele onagera i trebusza – zwiedzający obsługują samodzielnie. Do dyspozycji są też warsztaty łucznicze i stanowiska do rzutów toporkami oraz oszczepami. Największe machiny, ze względów bezpieczeństwa, obsługuje personel, ale to nie zmienia faktu, że można pociągnąć za dźwignię prawdziwego trebusza i zobaczyć, jak pocisk leci w dal.
Wewnątrz wieży bramnej mieści się zbrojownia z orężem wojów piastowskich. Można tam przymierzyć średniowieczne zbroje i poczuć, ile waży ekwipunek ówczesnego wojownika. Dla dzieci przygotowano piankowe miecze do bezpiecznych pojedynków na arenie. Jest też możliwość przebrania się w strój średniowiecznego woja – wtedy zabawa nabiera zupełnie innego wymiaru.
Historia Pobiedzisk w pigułce
Nazwa miejscowości pochodzi od starosłowiańskiego słowa „pobieda”, czyli zwycięstwo. W 1048 roku Kazimierz Odnowiciel stoczył tu zwycięską bitwę nad Masławem i uczynił osadę grodem, nadając jej właśnie tę nazwę. Pierwsza pisemna wzmianka o Pobiedziskach pochodzi z 1233 roku, ale już wcześniej książę Przemysł I wybrał to miejsce na jedną ze swoich rezydencji i nadał miastu prawa miejskie.
W 1331 roku Pobiedziska zniszczyli Krzyżacy, ale za czasów Kazimierza Wielkiego miasto odzyskało dawną świetność. Kilkakrotnie przebywał tu król Władysław Jagiełło, który z Pobiedzisk odbywał piesze pielgrzymki do Gniezna – do grobu świętego Wojciecha i do Poznania – do grobów pierwszych władców Polski. To właśnie ta historyczna rola miasta stała się inspiracją do budowy współczesnej rekonstrukcji grodu.
Dla kogo jest Gród Pobiedziska
To miejsce przede wszystkim dla rodzin z dziećmi. Kilkulatkowie mogą bezpiecznie bawić się na większości atrakcji – od łowiska z drewnianymi rybkami, przez pojedynki na piankowe miecze, po samodzielną obsługę mniejszych machin oblężniczych. Starsze dzieci i nastolatki docenią możliwość strzelania z łuku, rzucania toporkami i obsługi większych urządzeń.
Miłośnicy historii znajdą tu ciekawe połączenie edukacji i praktyki – można zobaczyć, jak naprawdę wyglądały i działały machiny, o których czytali w książkach. Grupy szkolne stanowią znaczną część zwiedzających, bo gród oferuje lekcje historii w formie warsztatów. Organizowane są też imprezy rekonstrukcyjne i pojedynki rycerskie, które przyciągają fanów rekonstrukcji historycznych.
Obiekt sprawdza się również jako miejsce integracji firmowych i wieczorów kawalerskich – są tu wiaty z paleniskami, gdzie można upiec kiełbaski, a nawet spróbować średniowiecznego gotowania na kuty trójnóg z kociołkami i blachą do podpłomyków.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Bezpośrednio obok grodu znajduje się Skansen Miniatur Szlaku Piastowskiego. Budowle wykonane w skali 1:20 przedstawiają najważniejsze obiekty z terenu Szlaku Piastowskiego i Wielkopolski – od grodu w Biskupinie po współczesne pomniki. To doskonałe uzupełnienie wizyty w grodzie, zwłaszcza gdy chce się zobaczyć w pigułce całą trasę piastowską.
Samo położenie na Szlaku Piastowskim sprawia, że Pobiedziska są naturalnym przystankiem między Poznaniem a Gnieznem. W okolicy warto odwiedzić też Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy czy Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach.
Praktyczne informacje przed wizytą
Ceny biletów wstępu:
- Bilet normalny – 6 zł
- Bilet ulgowy – 5 zł
- Bilet grupowy (powyżej 20 osób) – 5 zł
- Bilet grupowy szkolny – 4 zł
- Dzieci do 5 lat – wstęp wolny (pod opieką rodziców z biletem)
Dodatkowe atrakcje:
- Strzał z kuszy wałowej – 5 zł
- Strzał z modelu onagera – 5 zł
- Strzał z modelu trebusza – 5 zł
- Strzał z gigantycznego trebusza – 100 zł
- Pakiet podstawowy dla grup – 4 zł (lub 80 zł dla grup mniejszych niż 20 osób)
Na zwiedzanie warto zarezerwować około godziny, choć jeśli ktoś chce skorzystać ze wszystkich atrakcji i warsztatów, może zostać dłużej. Gród znajduje się przy drodze nr 194 łączącej Poznań z Gnieznem, więc dojazd samochodem nie sprawia problemów. Z Poznania to około 25 kilometrów, z Gniezna podobna odległość.
Obiekt jest dostosowany do organizacji warsztatów łuczniczych, rzutów toporkami i oszczepami – te atrakcje odbywają się cyklicznie, więc przed wizytą warto sprawdzić aktualny harmonogram na stronie grodu. Można też zarezerwować miejsce przy palenisku pod drewnianą wiatą, jeśli ktoś planuje dłuższy pobyt z grillowaniem.
Gród Pobiedziska został wielokrotnie nagrodzony za działalność edukacyjną przez Wielkopolską Organizację Turystyczną, Radę Naukową Szlaku Piastowskiego oraz Starostę Poznańskiego.
To jedno z tych miejsc, które pokazują, że historia nie musi być nudna. Zamiast gablot i tabliczek z zakazami dotykania – działające machiny, prawdziwa fosa i możliwość poczucia się jak średniowieczny wojownik. Dla dzieci to przede wszystkim świetna zabawa, dla dorosłych – ciekawa lekcja historii i okazja do sprawdzenia, czy potrafiłby trafić z trebusza w cel.
